Korpo · Przyczyna i skutek

Czy szczęśliwy pracownik pracuje lepiej? Call center, pogoda i okna

1,4% kontra 12%: Dodatkowa sprzedaż na punkt szczęścia: proste porównanie i naturalny eksperyment z pogodą i oknami

W skrócie: prawdopodobnie tak, przynajmniej w sprzedaży. Porównanie szczęśliwych i nieszczęśliwych tygodni tego nie udowodni, bo sukces poprawia humor, a pracowite tygodnie go psują. Badanie w dużej brytyjskiej firmie telekomunikacyjnej użyło zamiast tego naturalnego eksperymentu: brzydka pogoda psuje humor, ale tylko tym, którzy ją widzą, więc call center z większą liczbą okien dostawały spadek nastroju niezwiązany ze sprzedażą. Wzrost szczęścia o jeden punkt na skali 0-10 dawał około 3 sprzedaże tygodniowo więcej przy bazie 25, czyli około 12%, choć z szerokim marginesem błędu. Proste porównanie pokazywało tylko około 1,4%.

HR przeprowadził ankietę. Zespoły, które deklarują, że są szczęśliwe, mają też wyższą sprzedaż. HR uznał, że szczęście powoduje sprzedaż, i wprowadził Piątek Radości, obecność mile widziana, to znaczy obowiązkowa.

Szef Seby uznał coś odwrotnego: ludzie są szczęśliwi, bo dużo sprzedali, więc żeby podnieść szczęście, trzeba podnieść cele. Podniósł cele.

Seba zauważa, że obaj działają teraz na podstawie tego samego wykresu, w przeciwnych kierunkach, a wykres nie mówi, która strzałka jest właściwa.

Dlaczego proste porównanie zawodzi

Szczęście i wyniki mogą na siebie działać na kilka sposobów naraz. Szczęśliwi ludzie mogą lepiej pracować. Dobre wyniki przynoszą pochwały, premie i miłe uczucie, więc wyniki mogą powodować szczęście: to odwrotna przyczynowość. A tydzień z dwa razy większą liczbą rozmów męczy, więc więcej pracy może obniżać szczęście. Niektóre z tych strzałek sprawiają, że związek wygląda na silniejszy, niż jest, inne, że na słabszy, a ankieta ich nie rozdzieli.

Idealny test polegałby na tym, żeby losowo wybranym ludziom poprawić humor i patrzeć na ich sprzedaż. Trudno to zrobić celowo, więc badacze poszukali czegoś, co robi to przypadkiem.

Pogoda i okna

Badanie przez sześć miesięcy obserwowało 1793 sprzedawców telefonicznych w 11 call center BT, jednego z największych prywatnych pracodawców w Wielkiej Brytanii. Co tydzień dostawali maila z jednym pytaniem: jak bardzo jesteś szczęśliwy, z odpowiedzią w postaci jednej z pięciu buziek. Odpowiedzi połączono z danymi firmy o sprzedaży.

A teraz sztuczka. Ponura pogoda psuje ludziom humor, ale tylko wtedy, gdy ją widzą. Niektóre call center mieściły się w szklanych wieżowcach, inne w halach prawie bez okien. W szary tydzień pracownicy w jasnych, przeszklonych budynkach dostawali więc dawkę przygnębienia, która nie miała nic wspólnego z ich sprzedażą, a ci w budynkach bez okien nie. To naturalny eksperyment: szczęście ludzi przesuwa przypadek, nie ich wybór.

Zwrot akcji: prosta liczba była za mała

Zwykle naiwna korelacja przesadza. Tu było odwrotnie. Bezpośrednie porównanie szczęśliwych i nieszczęśliwych tygodni dawało efekt zaledwie około 1,4% więcej sprzedaży na punkt szczęścia, jedną dziesiątą wyniku z naturalnego eksperymentu. Jeden z powodów, które znaleźli badacze: w tygodniach, w których pracownicy odbierali dwa razy więcej rozmów, ich szczęście spadało o około pół punktu. Najbardziej pracowite tygodnie były tymi nieszczęśliwymi i to ukrywało wpływ szczęścia na sprzedaż.

Odwrotna przyczynowość nie tylko wymyśla efekty. Potrafi też ukryć prawdziwe.

Dodatkowa sprzedaż tygodniowo na każdy punkt szczęścia więcej (skala 0-10)

Proste porównanie szczęśliwych i nieszczęśliwych tygodni+1,4%
Naturalny eksperyment: pogoda widziana przez okna+12%
1793 sprzedawców telefonicznych, 11 call center, sześć miesięcy. Pracowite tygodnie obniżały szczęście, co w prostym porównaniu ukrywało efekt.

Statystyka dla laików: szukanie przypadku

Gdy nie da się przeprowadzić eksperymentu, szukaj czegoś, co zmienia przyczynę przypadkiem i może wpływać na wynik tylko przez nią: pogoda razem z oknami, loteria, data urodzenia na granicy rocznika. Na tym polegają naturalne eksperymenty. Ich słaby punkt to właśnie „tylko przez nią”, czego trzeba bronić argumentami, a nie po prostu założyć.

Gdzie to kosztuje pieniądze

Listy firm z najszczęśliwszymi pracownikami często dobrze wypadają jako inwestycje i kusi, żeby czytać to jako „szczęście daje zyski”. Ale firmy z zyskami też mogą sobie pozwolić na dodatki dla pracowników, a wygrywanie wszystkim poprawia humor. Zanim zainwestujesz na podstawie korelacji, zapytaj, na którą strzałkę stawiasz.

Morał

HR przeczytał badanie i uznał, że żeby podnieść sprzedaż, musi podnieść wyniki ankiety szczęścia. Cotygodniowa ankieta jest teraz obowiązkowa, a najsmutniejszą buźkę usunięto jako negatywną. Średnie szczęście gwałtownie wzrosło. Sprzedaż się nie zmieniła. Ankieta mierzy teraz, jak dobrze ludzie rozumieją ankietę, i robi to bardzo dokładnie.

Czego to badanie nie mówi

HR, Piątek Radości i szef Seby to ilustracja. Liczby pochodzą z wersji badania z 2022 roku, opublikowanego w Management Science w 2024 roku. Treść edukacyjna, nie porada zawodowa ani finansowa.

Więcej statystyki z korpo