Kulminacja podaży
Gwałtowny spadek przy bardzo dużym wolumenie, który ma wyznaczać dno, bo wszyscy, którzy chcieli sprzedać, w końcu sprzedali.
Po ludzku
Opowieść jest taka: panika sięga szczytu, ostatni nerwowi posiadacze pozbywają się akcji, a skoro nie ma już sprzedających, cena może tylko rosnąć. Traderzy nazywają to kapitulacją.
Wujek Janusz tłumaczy
Wujek Janusz w końcu sprzedaje akcje, które trzymał od 2007 roku, głośno, przy wszystkich, przysięgając, że już nigdy nie zainwestuje. Według teorii to było dno. Według naszych danych to mógł być zwykły wtorek.
Dlaczego to ważne dla twoich pieniędzy
W naszym teście spółki, które spadały przy bardzo dużym wolumenie, radziły sobie potem gorzej niż te, które spadały po cichu, a nie lepiej. Duża sprzedaż wyglądała raczej na początek złych wiadomości niż ich koniec.
Gdzie to sprawdzaliśmy
Powiązane pojęcia
Wszystkie hasła słownika. Treść edukacyjna, a nie porada finansowa.